Przystępnie o czymś…

…czego nie ma. 😉

„Ludzie kwestionujący, lub blokujący się na przekaz, przypłacili sens rzeczywistości upadkiem własnego ego, które zostało rozniesione na strzępy, po tym jak cała ich ideologia postępowania i postrzegania rzeczywistości legła gruzach. Jest to normalna reakcja samoobronna świadomości, która była oszukiwana przez lata. W większości klasycznie, czyli mechanizm wyparcia plus racjonalizacja.”
Nobody18

PS: Można włączyć napisy, jeśli ktoś potrzebuje.

Kobiety a relacje vol 18.

Po długim czasie nie pisania o iluzjach, w jakie wmontowują nas kobiety, zostałem wywołany do tablicy i postanowiłem mimo wszystko podjąć ten przerobiony niczym stare majtki w kroku temat. Oczywiście opiszę wszystko w taki sposób, że nikt nie zidentyfikuje nikogo. Mamy klasyczny układ, stara znajoma z dzieciństwa, będąca w relacji z facetem przemocowcem i on…uczciwy, ciepły chłopak, który po jakimś czasie rycia mu mózgu przez kanalię w spódnicy, zupełnie nie wie co się dzieje i jak się ma rzeczywistość versus iluzja, która jest mu pakowana do głowy niczym jad przez modliszkę spółkującemu samcowi. Cel jest jeden, odreagować fizycznie pociągającego ją kanalię na Tobie przyjacielu. Jeśli sądzisz,że masz na cokolwiek szansę, to jesteś ciężkim frajerem. Przepraszam za emocje, ale ja przypłacałem tego typu układy zbyt często ciężkim uszkodzeniem wątroby i gdy widzę, że młodzi, fajni, przystojni mężczyźni dają się robić jak dzieci, to zwyczajnie szlag mnie trafia! Sorry za emocje, ale naprawdę czas skończyć z tym szambem, które nas otacza w kwestii relacji. Miej na tyle odwagi przed sobą, aby spojrzeć prawdzie w oczy, bez względu na to w czym siedzisz. Czy jesteś sponsorem, orbiterem, ciotą, czy zwyczajnym gamma providerem masz szansę na jedno. Na zachowanie twarzy przed samym sobą a uwierz mi, że na ziemi, tej ziemi, to naprawdę wiele.
Czytaj dalej Kobiety a relacje vol 18.