Pasta z makreli.

-puszka czerwonej fasoli
-średniej wielkości wędzona makrela
-mała cebulka
-pęczek natki pietruszki
-łyżka jogurtu greckiego
-łyżeczka musztardy
-odrobina pieprzu, wędzonej papryki, ewentualnie sól (ale według mnie makrela jest dostatecznie słona żeby nadać smak całej paście)

Makrelę obrać ze skóry i oddzielić od ości (trochę można dać kotom warującym w kuchni to przynajmniej nie będą drzeć pysków i dopominać się jedzenia 🙂 ). Fasolę odsączyć z zalewy i trochę przepłukać. Do miski wrzucić makrelę, fasolę, dodać jogurt grecki, musztardę i przyprawy. Wszystko razem zmiksować, a następnie dodać posiekaną na drobno cebulkę i natkę pietruszki. Pastę można jeść od razu, ale według mnie lepsza jest jak smaki się przegryzą, czyli postoją trochę w lodówce. Dlatego też polecam zrobienie tej pasy wieczorem, żeby na rano była gotowa.