Radio Nocą by Artur Gutner odc. 1

Zapraszam na nocną audycję z pogranicza światów ilustrowaną dźwiękowo.

Link dla telefonów:

Radio Nocą by Artur Gutner

Podróż przez czas i przestrzeń, w której udział wzięli żyjący na ziemi. Wykorzystałem następujące utwory:
The Boys of Summer – Don Henley
Sometimes I Feel Like Screaming – Deep Purple
Woman in Chains – Tears for Fears
Let Me Kiss You – Morrissey
The King od Hearts – Procol Harum
Private Dancer – Tina Turner
Dum Dum v.3 – Lana Del Rey
Perfect Life – Steven Wilson
Don’t Leave Me Now – Supertramp
The Gypsy Faerie Queen – Marianne Faithfull
Marbles 3 – Marillion
Looking for the Summer – Chris Rea
Prócz tego fragmenty filmu Do widzenia, do jutra w reżyserii Janusza Morgensterna z niezapomnianą Teresą Tuszyńską i Zbigniewem Cybulskim. Dodatkowo teksty i tłumaczenia własne a także inspiracje zapożyczone z audycji Tomka Beksińskiego. Nie jestem do końca zadowolony z tego co powstało, ciągle bym coś dodał lub zmienił, ale już nie chcę. Niech będzie tak jak jest.

Kamyczek do deterministycznego ogródka.

Jak wiemy tak zwane prawa autorskie i pokrewne to znakomity sposób na nabijanie kabzy wytwórniom płytowym i ich menago. Oczywiście twórcom też coś tam skapnie. Od zawsze byłem sceptycznie nastawiony do tematu, bowiem pewne rzeczy są po prostu niemierzalne. Przepraszam za brutalne podejście, ale jeśli uważasz, że ktoś cię okrada słuchając muzyki którą tworzysz to porzuć to zajęcie i zacznij żyć z murarki, hydrauliki albo zostań kierowcą Ubera 🙂 Nowomowa jest taka, że jak coś cię mierzi to porzuć temat i przerzuć się na inny. Tak? No jasne, że tak. Okazuje się, że nie tylko mnie wkoorwia trzepanie kasy na ludziach, którzy za rozsądne pieniądze chcą dostać coś co jest niemierzalne. Do takiego wniosku doszli Noah Rubin (programista) i Damien Riehl (prawnik). Pierwszy wygenerował bazując na algorytmach WSZYSTKIE możliwe kombinacje dźwięków jakie mogą powstać w procesie tworzenia muzyki a drugi…opublikował wszystkie utwory na licencji Creative Commons Zero, która przewiduje zrzeczenie się praw autorskich.  🙂

Pozamiatane! 😛 Czytaj dalej Kamyczek do deterministycznego ogródka.

All India Radio :)

Spotify zaskakuje mnie coraz silniej wpisując się w matematyczny świat Maxa Tegmarka mocniej niż by ktokolwiek mógł się spodziewać! Jak może być inaczej jeśli zadając określone dźwięki algorytmowi uzyskujemy zgodną w 99% z własnym gustem propozycję muzyki, której nie znamy? To nie magia, to czysty determinizm 🙂 Kiedyś rolę przewodników po świecie dźwięków musieli pełnić prezenterzy radiowi – każdy miłośnik analogowego brzmienia zna takie nazwiska jak Piotr Kaczkowski, Tomek Beksiński, Tomasz Szachowski, Marek Niedźwiecki czy choćby Bogdan Fabiański. Nie? No to przykro mi. Zapraszam do Zakopca – Zenek zrobi robotę 😉 Dziś dostęp do muzyki jest prostszy niż w czasach, gdy zarywałem noce z palcami na miękkiej mechanice magnetofonu kupionego za roczną pensję, tylko po to aby móc zanurzać się w oceanie dźwięków dających ostry odjazd pewnie porównywalny z LSD 😉  Jak śpiewa Steven Wilson w doskonałym kawałku Perfect Life – „We’d listen to her mixtapes: Dead Can Dance, Felt, This Mortal Coil.” Dziś Spotify robi za najlepszego prezentera jakiego można sobie wyobrazić – przewodnika nieskażonego własną percepcją! Czytaj dalej All India Radio 🙂

Rob Simonsen i jego klawisze.

Muzyka poważna nie jest łatwym kąskiem dla przeciętnego konsumenta rzeczywistości. Latami próbowałem odnaleźć inspirację korzystając z programu drugiego PR ale poza niektórymi klasykami ciężko było uzyskać taki efekt jak np przy tańczących w głowie riffach gitarowych czy powtórzeniach sekwencji w muzyce elektronicznej. Od pewnego czasu jednak udaje mi się coraz mocniej wniknąć w ten piękny świat wyjątkowych dźwięków. Jeśli chodzi o fortepian to pierwsze co przychodzi mi do głowy to Richard Clayderman, będący absolutnym numerem jeden jeśli chodzi o popularną odsłonę klasyki. Dziś jednak chciałbym zwrócić uwagę na Roba Simonsena. Jest on głównie kompozytorem muzyki do filmów, ma w swoim portfolio udźwiękowienie takich obrazów jak Życie Pi, Najlepsze  najgorsze wakacje, Cudowne tu i teraz czy Na fali z 2007 roku. W moim wypadku połączenie fortepianu i muzyki elektronicznej daje znakomity efekt uruchamiający wyobraźnię i emocje. I o to właśnie chodzi! Czytaj dalej Rob Simonsen i jego klawisze.