In Memoriam.

Ponieważ wszystkie tłumaczenia jakie są w sieci pochodzą z obrzydliwych translatorów tłumacząc jakieś „fotelowe armie w marszu” pozwolę sobie na własną interpretację. Myślę, że Tomek byłby kontent? To jest interpretacja – proszę nie czepiać się znaczenia poszczególnych słów.

Dla kogoś innego błękit niebios i zieleń łąk,
Iglice marzeń, obcisły dżins.
Armie kacyków, ich ciągły marsz,
Ukryte przesłania, ciągły fałsz,
Kto potrzebuje tych ciągłych kłamstw,
Aby podtrzymać przy życiu świat?
Aby powstrzymać nieistnienia słodki smak,
I nie żałować żadnych spraw.

Ku pamięci

Żegnajcie wszystkie straszne poranki,
Rada kacyków sięgnęła po broń,
Możesz zachować optymizm szpalt,
Księży, polityków, niewolników i reszty zwierząt,
Żegnajcie wszystkie dumne narody,
Żegnajcie wszyscy po obu stronach,
W bunkrze dwanaście wydają broń,
Ale tylko dla wybranych.

Ku pamięci