Zrównoważona wymiana zasobów.

Wielu ludzi uważa, że liczy się wyłącznie „bezinteresowna” miłość, a w przypadku dużej różnicy wieku, jak w przypadku Pana Tajnera i jego partnerki mamy do czynienia ze sponsoringiem. Pół biedy byłoby wówczas, gdyby ludzie wygłaszające takie opinie kierowali się wyłącznie zawiścią (choć ma ona spory udział w tym nurcie), ale prawda jest taka, że ocena ta wynika z kompletnego niezrozumienia tego co nas otacza, oraz mechanizmów, które kierują ludźmi na ziemi, tej ziemi. Zacznijmy może od definicji „bezinteresownej” miłości, która jest wyłącznie odpowiedzią zalanego dopaminami umysłu na zaszczepioną nam genetycznie potrzebę przekazania genów. Owszem, „bezinteresownie” zakochany delikwent potrafi posunąć się do ekstremalnej głupoty, byleby utrzymać stan haju emocjonalnego, jaki wyzwala w nim jego wybranka o odpowiednim dla niego SMV. Co to jest SMV? Zapraszam do moich poprzednich wpisów. Co wychodzi z takich relacji po latach? Przeważnie rozwód i podział majątku, o ile parę stać na przeprowadzenie tegoż procesu, najczęściej żyją jak pies z kotem robiąc dobrą minę do złej gry w myśl zasady – pokażemy, że można być razem do końca. Jasne, że można, kto powiedział, że nie? 🙂 Tak się kończy zawsze realizowanie celów narzuconych nam przez społeczeństwo, a nie własnych.

Spora część kobiet dostrzega rozdźwięk między narzucanym przez społeczeństwo normom a ich wewnętrznym potrzebom. Kwestia drogi życiowej jest wypadkową siły charakteru takiej kobiety, środowiska w jakim się wychowała, oraz umiejętności rzeczowej analizy sytuacji. Im większa emocjonalność, tym mniejsza szansa na właściwy i zgodny z własną a nie naturalną potrzebą wybór partnera. Czemu zatem kobiety kochają starszych od siebie mężczyzn? I to kochają naprawdę, podziwiają i czują się dobrze w ich towarzystwie! Wynika to z genetycznie ukształtowanych zależności oraz faktu, że kobiety są szacunkowo około 8 razy więcej warte od mężczyzn z punktu widzenia przetrwania gatunku. Już z tego wyłącznie faktu wynika wprost konkluzja, że jedynie związek młodej, gotowej na reprodukcję kobiety z mężczyzną zdolnym zadbać o potomstwo ma sens. Tu jednak często dochodzi do pewnej patologii, a mianowicie ze względu na hipergamię kobieta chętnie da się zapłodnić młodemu byczkowi, a wychowanie dziecka chętnie „zleci” stabilnemu emocjonalnie mężczyźnie. Takich przypadków jest bardzo dużo, nie ma w tym nic złego, gdyby nie ten mechanizm ludzkość by nie przetrwała.

Można by tu zagłębiać się w szersze rozważania dotyczące tego zjawiska, ale poruszyłem je bardzo szczegółowo w poprzednich felietonach, zatem tu skupię się wyłącznie na okolicznościach obocznych a te są takie, że większość kobiet pożąda starszych od siebie i to sporo mężczyzn, jednak presja społeczna, wychowanie, programowanie społeczne, otoczenie powoduje, że odrzucają one tę potrzebę na rzecz bycia w zgodzie ze skoorwiałym do cna społeczeństwem. Życie wbrew sobie to domena wielu ludzi…

Z tego co napisałem, część mniej wyrobionych czytelników może odczytać iż faworyzuję mężczyzn kosztem kobiet, a to nieprawda. Z kilku powodów.

  • Kobieta z wysokim SMV w wieku 20 lat przebiera w mężczyznach jak w ulęgałkach, często wystarczy skinienie, aby odpowiedni dawca porzucił wszystko co ma zatapiając się jej aurze.
  • Mężczyźni w wieku poniżej 30 lat mają marne szanse na właściwy wybór kobiety jeśli chodzi o całokształt relacji, najczęściej koncentrują się na stronie fizycznej relacji. Tak zwana „prawdziwa” miłość, potrafi przyćmić fakt, że nasza wybranka jest najczystszej wody kretynką.

Takich powodów można podać więcej, generalnie kobiety wchodzą na grunt racjonalnego myślenia w momencie zderzenia się z tak zwaną ścianą. Wówczas dochodzi najpierw do próby udowodnienia sobie atrakcyjności poprzez interakcję z mężczyznami alfa, co jednak kończy się bardzo szybko, bowiem panowie czują spadający SMV u takich kobiet i chętnie je wykorzystują, ale nie chcą się wiązać. Nieliczne, inteligentne kobiety dostrzegają ten prosty mechanizm i miast tracić czas na interakcję z rówieśnikami od razu próbują „ustrzelić” mężczyznę, który spełni wszystkie ich podświadome wymogi. Taka sytuacja ma miejsce prawdopodobnie w przypadku Pana Tajnera. Zresztą, życie jest tak zmienne, niestabilne i nieprzewidywalne, że nawet jeśli dojdzie do rozpadu tego związku to większość panów będzie mogła jedynie pomarzyć o takim układzie. Dlaczego? Otóż, często słyszymy górnolotne hasła, że ktoś tam wiąże się z dojrzałymi kobietami, bo ma dość „dziewczynek” i ich chimeryczności. Jest dużo racji w takiej ocenie, ale to jest jedynie skutek, bowiem najczęściej jest tak, że Pan zalany dopaminami poprzez fakt interakcji z młodszą od siebie partnerką pozwala sobie”wejść na głowę” co kończy się zawsze spadkiem jego notowań w głowie pani i fuckupem (Kaziu Marcinkiewicz?). Po kilka takich akcjach obity pan zwyczajnie ucieka w ramiona rówieśnicy, albo co gorsza wraca z podkulonym ogonem do byłej żony, która przerażona spadającym zainteresowaniem ze strony mężczyzn stara się łapać ostatnią, stabilną przystań. 🙂 Zwykła ucieczka.

Zadajmy sobie zatem na koniec pytanie!

Która relacja jest „lepsza” z ludzkiego punktu widzenia?

  • Będąca skutkiem emocjonalnego haju, jako pochodna realizowania przez ludzi narzuconych im zewnętrznie przez naturę potrzeb przekazania genów (nie oszukujmy się – tak zwana „emocjonalna” miłość to nic innego, jak stan uszkodzenia świadomości nosiciela. Jedynym celem zalania „narkotykami” mózgu ofiary jest konieczność zneutralizowania logiki w myśleniu i obcięcie mechanizmów obronnych. Cel jest jeden – dywersyfikacja genów.

czy…

  • Świadoma, ludzka potrzeba bycia w relacji z człowiekiem, który wpisuje się doskonale we własne, świadome bądź podświadome potrzeby, do których należy przede wszystkim pewność, stabilizacja, spokój. To oczywiście nie wyklucza ciekawego życia, licznych emocji, motyli w brzuchu itp, bowiem stan w jakim kobieta kocha dużo starszego od siebie mężczyznę nie różni się wiele od tego opisanego punkt wyżej. Różnica jest jedna – realizuje się w takim układzie sama, miast realizować narzucony program.

Na koniec cytat z 07 Zgłoś się (BTW – doskonały film, kopalnia cytatów i życiowych myśli przy okazji), gdzie sierżant Olszańska pyta, dlaczego miłość do faceta, za jego twarz jest lepsza od miłości za to co w życiu osiągnął?

Pozdrawiam

Artur Gutner

PS: Gratulacje dla Pana Tajnera, Kondrata i wielu, wielu innych żyjących w zgodzie z naturalnym, a nie zaprogramowanym społecznie porządkiem rzeczy. Piękna kobieta!