Pułapka gender a Tinder…

…czyli, czemu kobieta z punktu widzenia natury, jest więcej warta niż mężczyzna?

Zacznijmy może od tego, że zasadniczy plan budowy ludzkiego ciała jest modelowany kobieco, a mózg homo sapiens w pierwotnej wersji jest typowo żeński. Każdy z nas panowie ma chromosom X, a co za tym idzie starożytni poganie z okolic Tygrysa i Eufratu tworzący baśń o pewnym panu, z którego żebra została ulepiona kobieta zwyczajnie mijali się z prawdą, bo jeśli już traktować sprawy w ten sposób, to było dokładnie odwrotnie. 🙂

Może zanim przejdziemy do tytułowej kwestii, a mianowicie dlaczego idea gender to poza nielicznymi przypadkami wytwór społeczny, to spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to możliwe, że z punktu widzenia natury kobieta jest bardziej wartościowym przedstawicielem homo sapiens? Otóż wynika to bezpośrednio z ewolucji. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy na skutek mutacji dziwnego wirusa dotykającego wyłącznie płeć męską, nagle ginie 90% naszej populacji. Z punktu widzenia człowieka jest to tragedia, z punktu widzenia natury tylko pewne zaburzenie w naturalnym procesie przekazywania genów. 10% mężczyzn wystarczy, by z powodzeniem odtworzyć całą populację. Teraz przyjmijmy sytuacją odwrotną, mianowicie zdarzenie, gdy ofiarą wirusa pada 90% populacji kobiet. Co się dzieje? Nie ma szans na odtworzenie gatunku i homo sapiens jest skazane na wyginięcie. Zresztą szacunki mówią, że jedna kobieta z punktu widzenia natury jest 8 razy więcej warta od mężczyzny. Te dane potwierdza życie, a przede wszystkim eksperymenty z Tindera, które kiedyś jeden z czytelników przywoływał w komentarzu, ale o tym napiszę wkrótce osobny felieton. Sytuacja wygląda tak, że nawet w klasycznym środowisku osiemdziesiąt procent kobiet jest zainteresowana dziesięcioma procentami mężczyzn i wynika to bezpośrednio ze strategii doboru naturalnego. Nawet bardzo nieatrakcyjna kobieta na Tinderze dostawała liczne propozycje od dużo bardziej atrakcyjnych fizycznie mężczyzn, odwrotnie było już inaczej. Facet musiał być naprawdę atrakcyjny, aby dostać odpowiedzi od kobiet, a zaczepiających go bez otwarcia z jego strony było bardzo niewiele.

Kiedy zatem dochodzi do zróżnicowana płci? Otóż w siódmym, ósmym tygodniu ciąży, ale sama płeć jest definiowana już w momencie zapłodnienia. Zatem? Panowie, nie mówcie nigdy, że wszystkie kobiety to qrwy, bo sami też kiedyś…byliśmy kobietami. 😉

Zasadniczo o płci decydują chromosomy nazwane X i Y. Pomijając szczegóły, jeśli w fazie zapłodnienia na jajo X trafi plemnik X, to wówczas mamy dziewczynkę, jeśli zaś plemnik Y to mamy chłopca. Panowie! To my decydujemy o płci przyszłego potomka! 😉

Czasem w wyniku takich zabaw zdarza się tak, że w wypadku ciąży bliźniaczej dwujajowej mamy do czynienia z rodzeństwem chłopca i dziewczynki. I tu się dzieją pewne cuda za sprawą męskiego hormonu zwanego testosteronem, który w fazie życia płodowego oddziałuje silnie na dziewczynkę. Efektem takiego stanu rzeczy jest na przykład pani o fizyczności powodującej uginanie się kolan u większości mężczyzn, jednak dysponującej zestawem cech mocno…męskich. Doszliśmy do czegoś co specjaliści określają płcią mózgu. Wspomniana kobieta zrobi syf w głowie całej rzeszy facetów próbujących ją okiełznać w tradycyjny sposób, zamiast zabrać ją na strzelnicę, bieg rzeźnika, polowanie, czy rajd samochodowy, a na okrasę dać się przewieźć na jednym kole po patelniach w Chabówce. Wówczas dopiero drzwi do jaskini rozkoszy opadną z hukiem. 🙂

To tylko jedna z możliwych wersji rozwoju sytuacji, bowiem często w fazie prenatalnej zdarza się, że chromosomy X i Y krzyżują się, czyli wymieniają informacjami. Wówczas zarodek XX (dziewczynka) urodzi się z jądrami, lub odwrotnie XY (chłopiec) z waginą, mimo że mózg będzie dokładnym przeciwieństwem fizyczności takiego człowieka. Taka sytuacja zdarza się wg badań profesora Venturiego raz na dwadzieścia tysięcy przypadków, czyli wbrew pozorom wcale nie tak rzadko.

Reasumując:

  • cechy zewnętrzne nie zawsze świadczą o płci.
  • każdy człowiek może mieć różny parytet cech męskich/ żeńskich bez względu na fizyczność
  • statystycznie 95% populacji wykazuje cechy typowo męskie lub typowo żeńskie, zgodnie z płcią fizyczną.

Co z tego wynika?

Gender to burza w szklance wody. Płeć psychologiczna istnieje naprawdę i nie zawsze musi być zgodna z kariotypową, czy fenotypową. Swego czasu w US przeprowadzono badania na gejach, którzy okazali się być grupą podwyższonego ryzyka jeśli chodzi o zapadalność na HiV. Analizując wnioski okazało się, że wśród homoseksualistów występuje znacznie wyższy niż u heteroseksualnych odsetek osób, u których płeć psychologiczna jest niezgodna z fenotypową. Specjaliści doszli nawet do wniosku, że homoseksualiści są pewnego rodzaju odłamem w procesie ewolucji, gdzie identycznie jak u heteroseksualnych parytet męskiej i żeńskiej płci mózgu wynosi mniej więcej 50/50. Potwierdzają to często obserwacje takich par, gdzie jeden z panów odgrywa rolę typowo kobiecą, a drugi typowo męską. Jak by na to nie patrzeć skala zjawiska jest marginalna, a jego przekładanie na całą populację przynosi więcej szkód niż pożytku, głównie z powodu niskiej świadomości ludzi w zakresie, który jest między innymi przedmiotem tego wpisu.

Najgorsze jest to,że na skutek presji społecznej wiele kobiet ukształtowanych przez naturę zgodnie ze standardowym modelem, próbuje na siłę doszukiwać się w filozofii gender sposobu na emancypację, która jednak w ich wypadku jest ślepą uliczką. Testosteron (hormon męski) oraz estrogen (hormon żeński) mają decydujący wpływ na ludzi zgodnie z zasadą determinizmu genetycznego i powodują, że kobieta rzadko sprawdzi się jako kierowca ciężarówki (ze względu na gorszą orientację w przestrzeni), oraz że mężczyzna kiepsko poradzi sobie z opieką nad dzieckiem, ze względu na niską wrażliwość społeczną. Próba siłowego wciskania ludzi w role, które są dla nich nienaturalne musi skończyć się niespełnieniem, poza nielicznymi przypadkami, które opisałem. Chciałbym też zaznaczyć, że żadna z ról społecznych, jakie są nam narzucane genetycznie z „ludzkiego” punktu widzenia nie jest lepsza, ani gorsza i tak, mężczyzna potrafiący lepiej gromadzić zasoby znakomicie sprawdzi się w roli człowieka utrzymującego rodzinę, a z kolei kobieta dysponująca wrażliwością świetnie wprowadzi dziecko w świat dorosłych (przy udziale męskich wzorców oczywiście). Siłowa próba wprowadzania ideologii gender jest wbrew naturze! Większym problemem w ostatnich czasach jest postępujące „zniewieścienie” mężczyzn i konieczność wchodzenia w role męskie przez kobiety. Jest to efektem nadmiaru estrogenu w środowisku, które nas otacza. Panowie, jeśli lubicie piwko, to pamiętajcie, że ładuje ono Wam do krwiobiegu dość znaczne ilości tego wspaniałego skądinąd hormonu, powodując rozleniwienie, rozrost tkanki tłuszczowej na brzuchu (nasz organizm przygotowuje się do ciąży) 🙂 , wzrost poczucia rozbicia, spadek pewności siebie itp. Pamiętajmy, że ogromna ilość estrogenu trafia do nas niejako automatycznie wraz z…wodami gruntowymi. Jak widać, kobiety oblewają nas swoją wersją rzeczywistości, gdzie się tylko da. 😉 Siłownia, sport, walka, ruch, rozwój są niezbędne by zachować zdrowie psychiczne – pamiętajmy o tym.

Podsumujmy jeszcze Tindera, który moim zdaniem jest papierkiem lakmusowym tego co dzieje się w świecie realnym:

  • Promil populacji mężczyzn to tak zwani Alfa i jest nimi zainteresowane większość kobiet.
  • Niemal każda kobieta na Tinderze bez względu na „wady” w wyglądzie dostawała propozycję spotkania.
  • Większość mężczyzn nigdy nie zostało zaczepionych przez kobietę.
  • Alfa mężczyźni byli zaczepianych przez kobiety masowo.
  • Absolutna większość kobiet pozwalała na seksistowskie żarty, jeśli ich autorem był mężczyzna Alfa.
  • Absolutna większość kobiet reagowała oburzeniem na próby tego typu żartów ze strony większości mężczyzn nie będących Alfa.

Dokładne parytety każdy sobie znajdzie w sieci. 🙂

Wnioski końcowe:

  • kobiety znacznie częściej niż mężczyźni stosują „podwójne standardy” moralności, wynika to bezpośrednio z ich roli w procesie ewolucji.
  • większość tak zwanego „zainteresowania” jeśli chodzi o kobiety ma swoje źródło u mężczyzn, którzy się nie reprodukują i szukają podświadomie jakiekolwiek okazji do przekazania genów, bez względu na SMV potencjalnej partnerki.
  • zainteresowanie kobietami odczytywane przez nie same jest zawsze przesadzone ze względu na powyższe.
  • żadna kobieta nie ma takiego napływu Alfa jakiego by sobie życzyła, reszta to orbiterzy.

Co zatem zrobić przyjacielu, abyś znalazł się w tej 10% grupie wybrańców pożądanych przez kobiety? Otóż, jeśli nie miałeś wyjątkowego pecha w loterii genowej, to najprawdopodobniej istnieje na świecie grupa kobiet, dla których będziesz Alfa, problem w tym, że rzadko zdarza się tak, aby one były atrakcyjne dla Ciebie. Jeśli chcesz zainteresować sobą kobietę na płaszczyźnie podświadomej, a nie oferując jej zasoby, zapomnij o byciu na siłę:

  • spolegliwym
  • użytecznym
  • chętnym do oddania
  • otwartym
  • przewidywalnym
  • mającym dobre wnętrze mające rekompensować brak sześciopaka.

Pamiętaj o:

  • siłownia
  • sport
  • pasje
  • rozwój
  • zasoby
  • wygląd/prezencja
  • otoczenie
  • social

Nigdy nie zdarzy się tak, że będziesz atrakcyjny dla wszystkich kobiet, ale w świecie, gdzie żyje siedem miliardów ludzi musisz walczyć o swoją pozycję w stadzie o ile nie wystarcza Ci wegetacja, siaty z Biedry i Hop cola. Między bajki możesz włożyć historie gdzie spolegliwością, dobrocią, nadskakiwaniem ktoś zdobył naprawdę POŻĄDANĄ kobietę! Oczywiście większość z nas myli bycie asertywnym w relacji z kobietą z czystym chamstwem. Jeśli więc nie będziesz miał przymiotów, które zainteresują ja na poziomie podświadomym, to możesz być chamski, arogancji i opryskliwy do oporu a i tak będziesz co wieczór polerował torpedę, albo będziesz miał napływ kobiet, które nie do końca spełniają Twoje oczekiwania. To nic złego, wybór jak każdy inny, ważne żebyś był świadomy mechanizmów i podjął taką właśnie decyzję, czy walczysz, czy się poddajesz? Korzyści są krótkotrwałe, wkład pracy duży, ale ja myślę że warto, choć to materiał na inny tekst.

  • nie zdobędziesz kobiety chamstwem bez zainteresowania jej na poziomie podświadomym (najważniejsze, że jesteś przystojny). 😉
  • nie stracisz kobiety jeśli będziesz  o nią dbał, jednocześnie mając wysoką wartość w jej oczach i zainteresowanie innych kobiet (ideał do którego powinniśmy dążyć poprzez rozwój na każdej płaszczyźnie –  również ze względu na inne sfery życia).
  • grubiaństwo, olewanie, hulaszczy tryb życia wśród panów z dużym powodzeniem u kobiet jest wtórny wobec ich silnego, naturalnego SMV.
  • spolegliwość, gotowość do poświęceń bez wzajemności, jednostronność w dawaniu, wkład w utrzymanie relacji na poziomie 80/20 na Twoją niekorzyść jest wtórny w stosunku to Twojego niskiego naturalnego SMV w układzie, w którym jesteś.

Pamiętaj o jednym! Jeśli nie idzie, to coś nie gra. Najczęściej nie wiadomo o co chodzi, ale nie idzie. W życiu jak coś nie jest jasne, to chodzi o pieniądze, w tej materii o Twoje niskie SMV/poczucie wartości z tym związane. Nie walcz, nie bij głową w ścianę – próbuj gdzie indziej, każda ma! Chyba, że chcesz być niewolnikiem? To też jest jakaś opcja, byleby świadoma. 🙂

To chyba na tyle?

pozdrawiam

Artur Gutner

Żródła:

Bez ograniczeń – jak rządzi nami mózg – Jerzy Vetulani

Linki:

https://medium.com/@worstonlinedater/tinder-experiments-d44892e18f75#.no21jh75h

https://www.buzzfeed.com/annehelenpetersen/we-are-all-classists